Raczej na pewno.
Raczej na pewno.Nie śledzę Giro, TdF i owszem.Przy takiej końcówce (250m przew. na 5km) to prawie wszyscy zmieniaja. Ale nie ze względu na przełożenia tylko pozycję (kiera lemondka na zwykłą i koła, czasowy rower to jest zupełnie inny zresztą).
64/11 - gdzie on to wykorzysta?
Tłumaczę, że takiego blatu nie zakłada się by jechać 64/11, tylko by jechać np. 64/14 zamiast 53/11. Na małych zębatkach kasety są pewne niewielkie straty na oporze łańcucha, dla zawodowców, którzy walczą o sekundy najwyraźniej istotne.
Ta zmiana roweru zdaje się jest wyceniania na mniej niż 40 sekund straty.
z tego co zrozumiałem komentatorów, to na tym etapie była dopuszczalna opcja, gdzie serwisant mógł czekać z rowerem u podnóża podjazdu, a nie bezpośrednia zmiana z samochodu jadącego za zawodnikiem. To też skraca czas takiej zmiany.
A do tego jeszcze rower i tak ma masę minimalną, określoną w przepisach UCI, i nie ma sensu szaleć dalej z masą bo trzeba będzie go dociążać sztucznie.