Autor Wątek: Harpagan - startujemy razem  (Przeczytany 48195 razy)

Offline Mężczyzna Turysta

  • Wiadomości: 5719
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 23 Paź 2012, 17:34 »
Zastanawiałem się, czy ktoś zrozumie ten "szybki odpoczynek". :)

rafalb, napiszesz coś o swoim starcie na trasie mieszanej? Mimo pół-zdradzieckiego charakteru zawiera ona jednak akcent rowerowy, więc chyba można.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 23 Paź 2012, 23:25 »
No tak, na tej edycji startowalem na trasie mieszanej. Oficjalnie 50km biegania i 100km roweru. Start mielismy o 21:00 razem z trasa nieszana. Z poczatku (niecale 35km) dobrze sie bieglo: 00:05:30-00:06:00 wiec tempo bylo mocne. Pozniej pod gore sie wchodzilo, a z gory zbiegalo, pozniej szlo a na koncu to wloklem sie juz sila woli. Nawigacyjnie punkty nie byly trudne tym bardziej, ze trasa byla usiana ludzmi wiec praktycznie caly czas sie kogos mijalo, ktos wracal z punktu...a punkty byly te same dla pieszej 100km i naszej mieszanej, a te zaliczalo sie po kolei wiec sila rzeczy wszyscy szli do tego samego.

Z tego co patrzylem na swojego GPS-a to przeszlismy/przebielismy 67km, a poniewaz szlismy praktycznie idealnie po optymalnej to jestem niemal pewny, ze budowniczy zrypal kilometraz trasy. Bylo kilka opcji skrocic sobie trase ale trzeba bylo przeplynac rzeke. Przeplynac, bo przejsc sie nie dalo. Optymalna omijala plywanie...

Sprzetowo bylem przygotowany dobrze, wzialem troche za duzo plynow bo 2l wody, 0.5l energetyka i 0.75l carbo i mialem przez to ciezkawy plecak- ten swoja droga tragiczny do biegania. Niestety fizycznie juz tak dobrze przygotowany nie bylem, zmasakrowalem sobie nieprzyzwyczajone stopy (bardzo bolaly i naliczylem sie 13 odciskow) i nogi (nadwyrezone sciegna podkolanowe w lewej nodze). Sadze, ze za mocno polecialem z poczatku...

Na rower mozna bylo ruszyc nie wczesniej niz o 07:00 w sobote. Nawet jesli sie przybiegnie wczesniej to trzeba w bazie czekac do siodmej. Nawet map nie mozna wziac wczesniej. Na rowerze juz scorelauf. U mnie byly 4 z 10 i przejechane 80km wiec tez duzo krecenia. Ostatecznie 6 miejsce na 15 startujacych.

Moim zdaniem, na mieszana mozna byc slabszym nawigacyjnie, ale o wiele mocniejszym fizycznie niz na rowerowej. Etap pieszy fizycznie mnie zniszczyl, nie to ze zarywa sie cala noc, ale fizycznie-kontuzyjnie.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6716
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 01:33 »
Z poczatku (niecale 35km) dobrze sie bieglo: 00:05:30-00:06:00 wiec tempo bylo mocne.
Szacun. Jaki miałeś czas po 50km? Biegłeś z czołówką?

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 07:59 »
gratulacje!

Z poczatku (niecale 35km) dobrze sie bieglo: 00:05:30-00:06:00 wiec tempo bylo mocne.
Szacun. Jaki miałeś czas po 50km? Biegłeś z czołówką?

o co chodzi w tym czasie?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 08:11 »
W 30 minut zrobił 35 km ;)

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 10:09 »
Z tego co patrzylem na swojego GPS-a to przeszlismy/przebielismy 67km, a poniewaz szlismy praktycznie idealnie po optymalnej to jestem niemal pewny, ze budowniczy zrypal kilometraz trasy.

Nie bardzo, za dużo już imprez zrobili, by machnąć się
ot tak na jedną trzecią trasy ;)

Nominalna trasa biegnie po elementach liniowych,
po których biec do głowy by Ci nie przyszło: zarośniętej
przecince, mało widocznej granicy kultur i podobnych.
Tak 'łatwo' nadrobić realny dystans ponad nominalny.

Czytałem fajną relację kogoś z Trail Team po chyba (!)
wiosennym Harpie, gdzie ekipa biegła właśnie tak
dość agresywnie terenowo (przecinki, rzeki) z efektem
w postaci niskiego kilometrażu.

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3146
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 10:10 »
o co chodzi w tym czasie?

W bieganiu nie używa się określania prędkości w km/h,
a w min./km.

:]

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2420
  • Wiadomości: 8035
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
    • Rowerem przed siebie.
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 10:12 »
Chodzi o to, że każdy kilometr przebiegał w 5min30sek do 6min00sek. Tak się podaje tempo biegu. W minutach na kilometr.


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 11:00 »
ok, czyli jakieś 10km/h.

A tutaj moja relacja z wyjazdu i zdjęcia (te w większej części z przyjemnego dojazdu na wyścig).
W skrócie - bardzo przyzwoicie jechało się 3/4 trasy, aż do punktu numer 10, ale tam tam przepadłem z kretesem, cały wysiłek włożony w pokonanie tego morderczego wyścigu poszedł jak krew w piach (którego na samej końcówce też nie brakowało)  :lol:

http://wilk.bikestats.pl/835155,Harpagan-44.html
Gratulacje za to, że mimo wkurzenia jednak dojechałeś do mety, i nikogo nie zabiłeś :p

fajnie się ogląda na śladzie z GPS'a jak błądziłeś ;D

Cytuj
Po przyjeździe na metę myślałem „nigdy więcej”,
brzmi znajomo ;)

Jak to jest z tymi mapami? Aż tak ciężko o tak dobrą mapę, tak naprawdę niewielkiego obszaru na którym są rozgrywane zawody?


Jakie końcowe lokaty zajęli forumowicze?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3353
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 11:04 »
Rafał, gratuluję, dla mnie to totalna abstrakcja tyle km biegu i marszu, a potem jeszcze rower.
Mam nadzieję, że do zobaczenia na edycji wiosennej. Swoją drogą - są już jakieś pogłoski, gdzie będzie?


Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 11:06 »
Jak to jest z tymi mapami? Aż tak ciężko o tak dobrą mapę, tak naprawdę niewielkiego obszaru na którym są rozgrywane zawody?

To jest zabieg zamierzony drogi Waxmundzie. :)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 11:08 »
jak dla mnie, to mogliby równie dobrze mogliby kij w szprychy wsadzać ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15541
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 11:10 »
Mogliby też opisywać PK wg azymutu. :)

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6716
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 24 Paź 2012, 13:07 »
Nie bardzo, za dużo już imprez zrobili, by machnąć się
ot tak na jedną trzecią trasy ;)
Pamiętam Harpagan, gdzie podana odległość między sąsiednimi punktami była mniejsza niż odległość w linii prostej ;) (i to o jakąś jedną trzecią)

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2115
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Harpagan - startujemy razem
« 25 Paź 2012, 13:22 »
Jakie końcowe lokaty zajęli forumowicze?
Jeżeli za forowicza można uznać kogoś, kto ma 11 postów, to najwyżej był mickey, na siódmej lokacie.

Co do moich wrażeń, to muszę jednak przyznać, że jazda samotna mi nie służy. Niestety nie potrafię się mobilizować do wysiłku.
A z ciekawostek, to na PK18 jechałem bezpośrednio z PK16 i okazało się, że trzeba się przeprawiać przez całkiem pokaźną rzeczkę. Bardzo korzystnie wpłynęło to na pobudzenie krążenia w nogach. Niestety efekt był krótkotrwały i już kilkanaście km dalej nogi przestały mi krążyć wokół suportu, w efekcie czego zatrzymałem się na popas przy sklepie spożywczym w miejscowości Suchorze. Spożyłem tam następnie loda Calipso, co znacząco podniosło moje morale, dzięki czemu cieszyłem się z jazdy rowerem o 7 minut dłużej, niż przewidywał organizator w regulaminie rajdu.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum