Nowoczesne piasty mają te opory niewielkie (coś do 3% jak pamiętam), ale jednak je mają, a do tego często mają też minimalne opory (w granicach 1%) jak lampka jest wyłączona
Piasta z prądnicą jest ciężka
Poza tym jest to rozwiązanie dużo droższe (same lampki, piasta, konieczność przeplecenia koła) niż dobra lampka diodowa z zestawem akumulatorków
Poza tym kolejny minus, istotny na wyprawie - lampki z piasty nie użyjesz jako latarki na biwaku
obecnie lampki mam zamonto wane na low riderze
wydaje mi się że im lampka jest niżej tym lepiej, ponieważ gdy jest ona na kierowcy jej światło pada na drogę pod dużym kątem przez co gorzej widać dziury