Im coś prostsze tym bardziej niezawodne
Wieczorem przy obozowisku i tak potrzbujesz czołówki
czy da się ładować telefon z takiej prądnicy? Tak sobie rozmyślam/ wymyślam: jakby puścić prąd przez jakiś kondensator, który stabilizowałby napięcie, to myślicie że miałoby to jakiś sens? :mrgreen:
No tak, to się ceni podczas długich wyjazdów, jednak prądnica daje uczucie niezależności- ile nakręcisz tyle masz
być widocznym w czasie postoju.
Z kolei na kempingach jest problem z kradzieżą ładowarek, gniazdka są najczęściej w kiblach, a trudno stać tam i parę godzin pilnować
Jest różnica i to duża. Na Zachodzie wszystko jest nastawione na zysk, panuje zupełnie inna mentalność; na Wschodzie wygląda to inaczej.
gdy zostaliśmy bez chleba, babka w prywatnym domu kazała nam zapłacić więcej niż w sklepie