Lampka rowerowa jest zdecydowanie lepsza. Czołówka może być dobrym uzupełnieniem,szczególnie w terenie, jak szperacz w samochodzie.
Takie lamerskie pytanie zadam. Co jest wygodniejsze do oświetlania drogi: czołówka czy lampka zamocowana do kierownicy? Dotąd nie jeździłem z czołówką, ale przybyła mi torba na kierownicy i jest problem z mocowaniem, i trudno mi zdecydować czy kombinować coś z zamocowaniem starej lampki czy może kupić czołówkę? Pola eksploatacji lampki to asfalt (czasem nienajlepszy) - profil raczej górzysty. Rower szosowy. Drogi nieoświetlone.
Ten topeak bar xtender, o którym wspomniała @starszapani wydaje mi się sensowny o ile nie będzie się telepał.