Autor Wątek: Dookoła Korsyki - 2008  (Przeczytany 8212 razy)

WildEye

  • Gość
Dookoła Korsyki - 2008
« 23 Sty 2009, 18:43 »
Z parkingiem miałem problem i to spory, nie znalazłem żadnego strzeżonego , a taki przy chodniku kosztował coś koło 15 juro za dobę. Fakt, że na znalezienie parkingu miałem tylko 1h. W efekcie auto zostawiłem w porcie, który jest zamykany na noc i otwierany o 8 rano, tyle tylko, że tam jest zakaz pozostawiania aut. Napisałem tylko kartkę z info gdzie jestem i numerem telefonu i zostawiłem ją pod szybą.

Bilety kupiłem na miejscu, i nie było z tym problemu, jeden kosztował około 40 juro.

Tutaj masz link do ferry moby


A tutaj do miejsca gdzie ja zaparkowałem
mapa

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Dookoła Korsyki - 2008
« 24 Sty 2009, 22:17 »
Ciekawe, byłem na Korsyce prawie miesiąc i w ogóle nie pamiętam tych motocyklistów. Sporo się musiało zmienić przez te 7 lat. Aczkolwiek wszystkie inne Twoje spostrzeżenia, WildEye (może poza zanieczyszczoną wodą) są mi nieobce. Ciekawe, co to za nowa moda na te wyścigi na moto...
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2115
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Dookoła Korsyki - 2008
« 26 Sty 2009, 10:58 »
Cytat: "WildEye"
Bilety kupiłem na miejscu, i nie było z tym problemu, jeden kosztował około 40 juro.

O, to drogo. Na trasach z Francji wychodzi taniej. W opcji family ticket za trzy osoby + rowery wychodzi koło 35 euro. Jestem tylko ciekaw, jak ta cena będzie się kształtować w miarę zbliżania się terminu wyjazdu. Trochę nie mogę rozgryść tego systemu.
Czy wykupowałeś jakąś miejscówkę na pokładzie?
Z bezpiecznym pozostawieniem samochodu na kilka tygodni to rzeczyście jest problem. Dojazd autobusem wychodzi ponad połowę drożej. Na Korsyce jest przyklasztorny hotel prowadzony przez polskie siostry zakonne i w ostateczności tam można pozostawić samochód, tyle że trzeba je wozić promem w dwie strony.

WildEye

  • Gość
Dookoła Korsyki - 2008
« 26 Sty 2009, 14:15 »
Tak wyglądała moja miejscówka:
http://wsiadaj.pl/temp/corse_day_01_05.jpg

Kupujesz bilet i w ramach tego biletu, możesz zająć dowolne siedzące miejsce (przeznaczone dla pasażerów ;) ) na promie.

Nie wiedziałem o tych siostrach zakonnych, a szkoda, chętnie bym je odwiedził i przy okazji zawiózł im coś dobrego z polski.

Mam dla Ciebie lepszy pomysł z tym autem, skoro masz tyle czasu do wyjazdu, to poszukaj w sieci jakiegoś forum w livorno, ogłoś się że szukam miejsca do zostawienia auta na jakiś czas i ktoś z domem i miejscem postojowym się znajdzie, druga opcja poszukaj na skypie kogoś z tych okolic, poszukaj też na gumtree.com czy mają swoją stronę dla mieszkańców Livorno, jeśli tak ogłaszaj się. Ja w ten sposób znalazłem już ludzi gotowych mnie przenocować w Tokyo i Władywostoku. Powodzenia !

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2115
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Dookoła Korsyki - 2008
« 26 Sty 2009, 15:57 »
Dzięki, to też ciekawa opcja. A bilety chyba kupię z wyprzedzeniem. Sporo można oszczędzić. My raczej będziemy wypływać z Nicei.

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Dookoła Korsyki - 2008
« 27 Sty 2009, 20:18 »
Odnośnie miejsca parkingowego na Korsyce, to jest duży parking na początku szlaku górskiego GR20 w Calenzana. Parking jest przeznaczony dla wyruszających na wędrówkę, ale biletów nie ma :)
Bezpieczeństwo pewnie i tak dużo większe niż w PL, więc bym się nie przejmował.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Dookoła Korsyki - 2008
« 27 Sty 2009, 20:59 »
Cinek, w którym miejscu w Calenzana? Byłem tam, bo robiłem GR20, ale parkingu nie kojarzę... czekaj, na wjeździe do miejscowości (lekko pod górę) przed zakrętem po prawej stronie...?
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Dookoła Korsyki - 2008
« 27 Sty 2009, 21:08 »
Ja się właśnie przygotowuję do gr20 w tym roku i tylko WYCZYTAŁEM że tam jest parking. Konkretnie: ma być parking na początku szlaku. Do tego parkingu można potem wrócić jakimś busem prywatnych linii, które jeżdżą często. Może mylę nazwy miejscowości.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Dookoła Korsyki - 2008
« 27 Sty 2009, 21:14 »
Aha. No, ja przecież nie mówię, że nie ma, po prostu w Calenzana byłem umówiony z kumplem (czasy przedkomórkowe) i czekałem tam na niego cały dzień (jechał z Polski, ja byłem na Korsyce już od jakiegoś czasu). Parkingu nie zapamiętałem. Ale też nie miałem auta, bo przyjechałem stopem, więc po co mi parking? ;)
A, no i poza tym parking może być nowszy niż 2001 :lol:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Dookoła Korsyki - 2008
« 27 Sty 2009, 22:00 »
Postaram się ustalić jak to faktycznie jest, ale taki parking powinien być na jednym i drugim końcu szlaku. Dużo ludzi dojeżdża przecież samochodem.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

WildEye

  • Gość
Dookoła Korsyki - 2008
« 11 Lut 2009, 17:50 »
Cytat: "transatlantyk"
Remigiusz, on o tych motrach pisze obrazowo i zabawnie, ale może ciut przesadza.


Mówiłem poważnie.


Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2115
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Dookoła Korsyki - 2008
« 12 Lut 2009, 08:19 »
Geometria trasy jasno wskazuje skąd wzięło się zainteresowanie motocyklistów tą wyspą. Zdaje się, że na Korsyce tak właśnie wygląda ogromna większość dróg, z tym, że te bardziej boczne, niż przez Desert des Agriates, mogą być dodatkowo dużo węższe. Mamy kilka takich odcinków w planach.
Na najbardziej krętą drogę natrafiliśmy kiedyś w Czarnogórze, między Vilusi przy granicy z Bośnią i Risan w Zatoce Kotorskiej. Zakręty pod kątem prostym występowały co 50 metrów, jechało się przez gęste krzaczory i skały - baliśmy się rozpędzać ponad 20 km/h.

Offline igorc

  • Wiadomości: 79
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 15.02.2009
    • http://www.cyklotur.com/x_C_X__P_ONAS.html?PZTA=0
Dookoła Korsyki - 2008
« 11 Maj 2009, 23:34 »
Hej, ten polski klasztor jest w Bastii?

moja pasja to:  rowery i wyprawy rowerowe

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6184
  • Miasto: Wiedeń
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Dookoła Korsyki - 2008
« 12 Maj 2009, 10:20 »
Z tego, co kojarzę, to Remek pisał, że gdzieś na Cap Corse, a nie w Bastii. Ale dokładnie nie pamiętam, a on wspominał, ze już tu przed wyjazdem nie zajrzy.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące... chyba że jesteś bikepackerem :p

 

Tagi: korsyka francja 
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum