Autor Wątek: Kuchenka na alkohol  (Przeczytany 45950 razy)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11154
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Kuchenka na alkohol
« 21 Cze 2014, 19:04 »
Litr wody na kuchence benzynowej + garnek z radiatorem ugotowałem niedawno tak szybko, że nie zdążyłem makaronu z sakwy wyciągnąć ;) Do tego gotuję zawsze na najtańszej benzynie, więc ~5zł za litr paliwa ;)

Użycie szczelniejszej pokrywki i lepszego wiatrochronu powinno nieco poprawić wyniki.
Wg mnie nie 'nieco', a znacznie.


Testowałem kostkę Breżniewa i jakiś przedwojenny,mosiężny spirytusiak.
Być może,jako że dziadem jestem.
Ciekaw jestem Twoich doświadczeń na tych,które jako ,,wielkopańskie"uważasz.

Za wielkopańskie uważam jakiś nowożytny sprzęt ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

jendrzych

  • Gość
Odp: Kuchenka na alkohol
« 21 Cze 2014, 19:34 »
Cytat: Waxmund
Wg mnie nie 'nieco', a znacznie.
Brzmi kusząco!

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Kuchenka na alkohol
« 21 Cze 2014, 20:00 »
Tak mi się zdaje,że nawet za dwieście lat nie będzie możliwości skonstruować reaktora bezpiecznego do samoobsługi stacjonarnej,a co dopiero mobilnej a już na pewno nie da się wozić tych całych chłodnic na rowerze
Są baterie, których działanie polega na rozpadzie beta, wojsko i NASA chętnie korzysta ;) Koncept stawiania małych reaktorów zamkniętych na 4 spusty z zapasem paliwa na 20 lat też zdaje się był (nie mogę teraz znaleźć artykułu, jak znajdę to dodam).

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Kuchenka na alkohol
« 21 Cze 2014, 23:24 »
Właśnie przeprowadziłem pierwsze poważniejsze testy.

Eksperyment przeprowadziłem na dwóch różnych kuchenkach, we wszystkich przypadkach grzałem 250 ml zimnej wody z kranu. Nie posiadam miarki, więc niestety aspekt ekonomiczny pozostał niesprawdzony :( Paliwo to denaturat 92%.

Na zdjęciu nowa pokrywka z puszki po piwie (waga 5-6g) oraz nowa kuchenka typu FlatCat Bobcat ;)


1. Test. Hybrydowa kuchenka na alkohol i drewno (na zdjęciu niestety nie uwieczniłem "kratki" na drewno)

Szło topornie, ciągle się gasiło... ale wypalić się nie chciało. Po 18 minutach próby ponownego podpalania nic nie dawały, a woda nie została zagotowana!

2. Test FlatCat Iso-Clean

Z nadziejami zalałem kuchenkę. Paliła się żwawiej, po 9 minutach woda buzowała i a kuchenka szybko zgasła.

3. Test FlatCat Iso-Clean, dodatkowe dziurki w osłonie przeciwwietrznej

Poprzedni test mocno rozczarował, paliłem denturatem zamiast izopropanolem, ale bez przesady.. Przeróbka spowodowała, że dolna część osłony miała 3 razy więcej otworów. Po odpaleniu kuchenka ruszyła jakby chętniej, minęło 5 minut i woda już wyraźnie szumiała. Po 6 minutach odgłos stał się bardzo głośny i a paliwo wypaliło się do końca.



e: Wpadło mi jeszcze do głowy, że wpływ na długi czas gotowania mógł mieć metalowy parapet, który pochłaniał ciepło z kuchenki i nie pozwalał na szybkie rozgrzanie paliwa. Trzeba będzie spróbować odizolować od podłoża..
« Ostatnia zmiana: 22 Cze 2014, 01:09 worek_foliowy »
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8983
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 22:14 »
Na ten wypadek, iż - np. skutkiem kiepskiego paliwa - kuchenka na benzynę nie odpali, pod wyjazd nabyłem awaryjną kuchenkę gatunku jakby z denka puszki po piwie. W dołączonej instrukcji użytkowania zawarta jest informacja, paliwem ma być alkohol.

Formułuję pytanie: Czy na tej benzynie, jaka mi ew. zatka msr'a, też będzie działać? Dlaczego koniecznie alkohol (lepszy heiz/hajc?).  Czy - dla celu awaryjnego użytkowania - mam ze sobą wozić denatur?

Dziękuję za pomoc.

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 22:28 »
Dobrze zrozumiałem? Pytałeś czy w kuchence na alkohol można palić benzynę?  :o

Kupienie przypadkowego denaturatu do gotowania jest lekkomyślnością. Większość jest niskoprocentowa, takie 70% może już we wielu kuchenkach nie odpalić. Iso Clean chyba pali, ale lepiej kupić biokominek 99,9% (ewentualnie rozcieńczyć wodą do ~91% żeby nie kopciło, ja tego nie robiłem) lub izopropanol (zwykle drożej, ale wydajniej).
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 22:31 »
ja bym kupił sobie mały kartusz na gaz. Nim też można przedmuchać kuchenkę.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 23:07 »
W dołączonej instrukcji użytkowania zawarta jest informacja, paliwem ma być alkohol.

I niech tak zostanie łatośiu! Obawia się, że palenie innego paliwka może być niebezpieczne dla zdrowia Twojego i bliskich Tobie współtowarzyszy gotowania.

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 23:29 »
W dołączonej instrukcji użytkowania zawarta jest informacja, paliwem ma być alkohol.

I niech tak zostanie łatośiu! Obawia się, że palenie innego paliwka może być niebezpieczne dla zdrowia Twojego i bliskich Tobie współtowarzyszy gotowania.
W jaki sposób?
Pytam bo używam w mniej lub większym stopniu wszystkich paliw.
Twoje obawy mogą jedynie dotyczyć sfajcowania palnika za kilkanaście złotych.(raczej zabrudzenia)

Regularnie używam piekarnika Omnia na paliwie ekstrakcyjnym i daje radę bez jakichś obcych aromatów.

Pozdrawiam.
Nie świecę problemu.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7348
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 23:37 »
kuchenka na alkohol pracuje na zasadzie jego odparowywania zbiorniczka z cieczą. To nie ma nic wspólnego z kuchenkami pracującymi na sprężonych gazach czy też cieczach. W przypadku benzyny opary są wysoce wybuchowe, jej podgrzewanie w zbiorniczku, tudzież dolewanie paliwa w trakcie to nie są rzeczy, które określiłbym mianem "rozsądnych".

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Kuchenka na alkohol
« 17 Cze 2015, 23:47 »
Dolewanie benzyny byłby dosyć ryzykowne, ale palenie nią już mniej. Po prostu płomień miałby około metra, co nie jest wygodne ;)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: Kuchenka na alkohol
« 18 Cze 2015, 01:34 »
Psotniku, nie chodziło mi o to
daje radę bez jakichś obcych aromatów.

a o to
W przypadku benzyny opary są wysoce wybuchow

Globalbus przychodzi jak zwykle z ratunkiem :)

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5208
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Kuchenka na alkohol
« 18 Cze 2015, 07:32 »
ja bym kupił sobie mały kartusz na gaz. Nim też można przedmuchać kuchenkę.
W przypadku gravity mf mi się nie udało ;)

Denaturat jakoś nie bardzo chce się palić. Lepiej palą się bioetanole do kominów ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 10358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Kuchenka na alkohol
« 18 Cze 2015, 08:45 »
Pali się bardzo dobrze, tylko kupienie wysokoprocentowego może być trudne (i czasem śmierdzi).
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 8983
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Kuchenka na alkohol
« 18 Cze 2015, 11:46 »
@ worek_foliowy, globalbus, Dusza, Psotnik. wojtek (w.):

b. Wam dzię., choć nic noł kapejszyn.

Jeszcze raz (proszę łopatą):

Coś kupowałem, dokupiłem i to:

http://www.sackundpack.de/product_info.php?products_id=2032

jako zapas na wypadek zatkania msr'a na benzynę.

Jeśli/kiedy się zatka, nie odpali, wówczas tę samą benzynę leję do ustrojstwa z linku i se pichcę.
Formułuję pytanie: a) yes b) no*.

Pytanie drugie: w RP jakim płynem dla celu zagotowania wody/makaronu zalewać mam to ustrojstwo (proszę o konkretną nazwę)?

(Do Duszy /ad. Dusza :)/:) Hej!, Dusza, hej!;: Ty, Dusza, czym żeś ten swój piecyk na Zlotcie kotłował?


(Przepraszam za żenujący poziom ignorancji.)

* Kurna, doczytałem: piszą coś o 'kimś spirytusie; sit.




tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum